Sucharki Strasburgerowe ciąg dalszy

Dwaj pecetowcy chwalą się tym, co potrafią ich komputery. Pierwszy mówi:
– Gdy przychodzę do domu, mój pecet włącza się automatycznie.
– To jeszcze nic – mówi drugi. – Gdy ja wracam z pracy, mój pecet na powitanie mruga monitorem i merda joystickiem!

***

Nałogowy Gracz Komputerowy szedł ulicą, gdy spadła mu na głowę cegła. Zanim go zabiła, zobaczył ją i pomyślał: „Tetris…”. Cegła w tym czasie pomyślała: „Nie odsunął się – to pewnie Nałogowy Gracz Komputerowy”. Chwilę później Bóg spojrzał na całą sytuację i powiedział: „Level 1 Completed”.

Dowcipy pochodzą z: https://gameplay.pl

Suchary o graczach w stylu Strasburgera

Umarł stary, zapalony Quake’owiec. Idzie do nieba, a tam św. Piotr zatrzymuje go i mówi:
– Choć byłeś dobry przez całe życie, byłeś dobrym ojcem i mężem, to nie mogę cię wpuścić do nieba.
– A dlaczego?
– Bo kiedy zasiadałeś za kompem, stawałeś się bezlitosnym mordercą. Zabijałeś, paliłeś, burzyłeś co się dało.
– No to co mam zrobić?
– Niestety muszę wysłać cię do piekła, ale za to, że byłeś dobry, to spełnię twoje 3 życzenia, zanim tam pójdziesz.
Quake’owiec zgodził się. I wyraził dwa swoje życzenia:
1. God Mode.
2. Give All.
– A trzecie życzenie?
– Nie trzeba. Zrzucaj mnie na dół!

***

– Wiesz mój kumpel wczoraj rozwalił główny server w 5 minut!
– A kim jest hakerem?
– Nie debilem

Dowcipy pochodzą z: https://gameplay.pl

Pacman

Ludzie ciągle mówią o tym, że gry wideo mają niezdrowy wpływ na młodych.
Ale dorastałem w latach 80., kiedy wszystko, co mieliśmy, to Pacman i to nie jest tak, że spędzaliśmy cały czas biegając w ciemności, chrupiąc piguły przy dziwacznej, powtarzalnej muzyce!